Witajcie, dzisiejsze mani na lakierze z ostatniego postu, ostatnio kupiłam nowe kwiatuszki i koniecznie musiałam wypróbować:)
czwartek, 13 grudnia 2012
środa, 12 grudnia 2012
Witam Wszystkich, zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na blogu "Z PAZURKIEM". Do wygrania zestawy, które świetnie nadadzą się na nadchodzący karnawał. Więcej informacji na blogu Justyny http://zpazurkiem.blogspot.com/
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Cześć dziewczyny. U mnie za oknem mnóstwo śniegu, zaraz wybieram się na narty:) Pomimo tego że jest mróz i śnieg sypie po oczach to i tak lubię zimę.
Jak ostatnio robiłam lakierowe zakupy dostałam lakierowy gratis, był to lakier Essence w starej wersji. W swojej kolekcji nie miałam żadnego lakieru z Essence w starych buteleczkach, szczerze nie ciągło mnie do nich, wydawały mi się bardzo przeciętne, w nowej wersji wyglądają dużo lepiej. Dopiero teraz jak załapałam się na gratis starego Essence mogę go porównać z nowym. Moim zdaniem stara wersja jest lepsza jeżeli chodzi o trwałość, bez uszczerbku lakier trzyma się około 3 dni gdzie nowa wersja trzyma się kilkanaście godzin. Teraz trochę żałuję że nie kupowałam tych lakierów, bardzo fajnie się nim maluje, konsystencja jest idealna, bardzo ładnie się błyszczy. Kolor jaki dostałam to czekoladowy brąz z zielonym drobinkami. Bardzo przyjemny dla oka.
sobota, 8 grudnia 2012
Znowu zaszalałam, jak nie lubię czerwieni na paznokciach, tak drugi raz z rzędu użyłam tego koloru, tym razem w wersji błyszczącej. Do mani użyłam ozdób z Inglota, moim zdaniem są to najlepsze ozdoby z mojej kolekcji, są płaskie i idealne przylegają do paznokci naturalnych, mam różne ozdoby i zawsze coś się zadziera a te nie. Poza tym te ozdoby nie są farbowane tylko wycinane z szablonu, jest to bardzo ważne, gdyż po pomalowaniu topem albo innym bezbarwnym lakierem nie puszcza farby. Z Iglota ozdoby są w okrągłym pudełeczku, jest ich dużo, wzory mają eleganckie i błyszczące, a cena jest niska, 5 zł za pudełeczko. Jeśli macie dostęp do tej firmy to polecam.
czwartek, 6 grudnia 2012
środa, 5 grudnia 2012
Witajcie!!! Na wstępie muszę się pochwalić, mój Mikołaj spisał się świetnie!!! Dostałam dokładnie taki prezent jaki chciałam!!! A że wczoraj miałam swoje święto to prezent był spory:)
A teraz przejdźmy do mani, szczerze to nie lubię czerwonego koloru, również na paznokciach. Kiedyś to w ogóle ten kolor nie gościł na moich paznokciach, teraz staram się to zmienić i zaczynam kupować czerwone lakiery i nie tylko. U kogoś ten kolor strasznie mi się podoba. No i ostatnio natknęłam się na czystą kremową klasyczną czerwień. Lakier jest z firmy Lima i kosztował całe 1.99 w sklepie wszystko po. Butelka jest taka sama jak w lakierach Lovely Color Mania, pędzelek jest również taki sam. Można śmiało pomyśleć, że to podróba tych lakierów. Pomimo niskiej cena lakier ujdzie w tłumie, konsystencja jest średnia, nie za rzadki nie za gęsty, kryje po dwóch warstwach, dobrze się maluje, pędzelek ok, niby schnie w normie ale długo jest miękki, na drugi dzień można zauważyć odbicia np. z pościeli. Trzyma się na paznokciach 2-3 dni bez zmian, zmywa się dobrze ale lekko barwi płytę, ale przy tak nasyconym kolorze myślę, że jest to do przywidzenia. Moim zdaniem, ten lakier jest lepszy od bazarkowych Safari czy DaVinci. Za 2 zł na pewno warto kupić.
Czerwone mani kojarzy mi się głównie ze Świętami Bożego Narodzenia a Wam?
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)








.jpg)







































